Cześć. Jeszcze tylko kilka dni i piąteczek, piątunio. Jutro mam skrócone lekcję, więc o 14.15 kończę szkołę. Hip hip hurra nieoczekiwane konferencje. Muszę także dokończyć zbieranie podpisów na listę wyborczą. Do piątku muszę zebrać 30 podpisów. Czy dam radę? Mam nadzieję. W dzisiejszym poście przedstawię kilka porad jak wybrać dobre okularki basenowe i jaki czepek kupić.
1. Na pierwszy ogień idzie czepek. Z całego serca polecam te z silikonu. Moim zdaniem są najlepsze. Są wytrzymałe i mój służy mi od kilku dobrych lat. Czepki z tego materiału chronią włosy przed wodą i co najważniejsze nie plączą ich. Ten aspekt jest niezwykle ważny dla moich cienkich i wrażliwych włosów. Dobrym wyborem jest też lateks. Uwaga może uczulać! W takim przypadku wybierz czepek wykonany z silikonu lub innego materiału. Nie polecam czepków wykonanych z materiału (lacry), ponieważ łatwo się rozciąga i zsuwa. Moim faworytem jest produkt z firmy Fluent, który kupiłam za około 20 złotych. Teraz te czepki (ten model) można kupić za około 10 złotych. Oczywiście, są droższe, ale taki ze średniej półki z pewnością nam wystarczy. Po skończonej kąpieli należy wypłukać go w zimnej wodzie i pozostawić do wyschnięcia. Można zakonserwować go pudrem lub talkiem.
2. A na drugi idą okularki. Szczerze? To nie pamiętam za ile je kupiłam oraz jakiej są firmy. Logo niestety się zdarło. Pamiętajmy, że okulary są różnych rozmiarów, więc powinniśmy je w sklepie po przymierzać. Nie powinny nas uwierać ani zbytnio przyciskać. Na rynku jest kilka rodzajów okularów, ale ja mam te najprostsze, najzwyklejsze. Nie polecam tych na gąbce, ponieważ łatwo się odklejają. Lepiej wybrać te z silikonowym lub gumowym wykończeniem. Trudno się odkleją od "oczodołów". Warto zainwestować w okulary z filtrem UV. Kupując okulary zwróć uwagę czy mają tendencję do parowania, a jeżeli tak to kup odpowiedni specyfik, aby uniknąć tego efektu.
A Wy macie jakieś basenowe patenty? Jeżeli tak to możesz się nimi ze mną podzielić!
Pozdrawiam,FitHealthylife.
nie mam problemu z wyborem akcesoriów na basen-bo na takowy nie chodzę:) moje pływanie ogranicza się do max 5 metrów niestety:(
OdpowiedzUsuńMnie liceum jakoś tak zniechęcilo do basenu, że ciężko mi się przemóc i wrócic w to miejsce :P
OdpowiedzUsuńChciałabym żeby pływanie było moją normalną formą aktywności wpisaną w grafik. Kurcze w ciepłe dni jeździmy nad wodę i tam sobie pływam i pływam i pływam. Później przychodzi zima, zawsze "2 razy w tygodniu będziemy jeździć na basen" i jeździmy 2 razy w ciągu całej zimy... Zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńAleż ja dawno nie byłam na basenie... I jakoś tak mnie na niego nie ciągnie. Chociaż w gimnazjum (wieki temu) regularnie chodziłam na niego z przyjaciółką i ostro pływałyśmy. Ona była po klasie pływackiej, więc nauczyła mnie naprawdę wielu rzeczy i porządnie podszkoliła :D Nawet umiałam zrobić nawrót z przewrotem! :D
OdpowiedzUsuńKupiłam teraz czepek silikonowy, bo mam w szkole basen i chcę mieć suche włosy
OdpowiedzUsuńniestety i tak przecieka :(
jak masz długie włosy to kup taki specjalny pod którym "koński ogon" się zmieści :)
UsuńJa pamiętam jak byłam mała musiałam mieć czepek i go nienawidziłam i nienawidzę do tej pory ;D
OdpowiedzUsuńJa za bardzo nie umiem pływać, więc nie używam takich akcesoriów.
OdpowiedzUsuńJa mimo, że całe gimnazjium chodziłam na basen ciągle nie umiem pływać :(
OdpowiedzUsuńteż polecam z silikonu, w sumie mam takie, ale jakoś rzadko ich używam..
OdpowiedzUsuńhttp://triviaaboutme.blogspot.com/
Bardzo lubię chodzić na basen, jednak obawiam się, że od częstego chodzenia popsuły by mi się włosy :P
OdpowiedzUsuńDołączam do obserwatorów ;)
A to może Ty mnie poratujesz! Jaki czepek polecasz do dłuuugich włosów (takich do ok. pasa)? Ja kupiłam taki fajny silikonowy, gdzie na opakowaniu był jeszcze fajniejszy napis "dla długich włosów", lecz koniec końców i tak nie dałam rady ubrać go na głowę.. no chyba że nie umiem go nakładać. Chociaż znajomi też próbowali - z marnym skutkiem ;/
OdpowiedzUsuńdwa lata temu bardzo często chodziłam na basen, ze swojej strony mogę polecić okulary-szwedki. ;)
OdpowiedzUsuńKiedyś jedna z nas kopiła drogie dobre okulary, w których idealnie się pływało, jednak podczas skoku do wody pękły na nosie :(((((
OdpowiedzUsuńDawno nie byłam na basenie :P Co do czepków, to zawsze miałam takie z silikonu i zawsze włosy miałam mokre jeśli tylko zanurzyłam głowę pod wodę :P
OdpowiedzUsuńKocham pływać i pływam całkiem nieźle, ale te okularki to moja odwieczna zmora! Nie mogę znaleźć takich, które by nie przeciekały po przepłynięciu szybko jednej czy dwóch długości basenu. Kupując moją obecną parę, pomyślałam: raz kozie śmierć, kupię jakieś droższe, może będą lepsze! Lepsze może są, ale są tak szerokie, że nie mogą dopasować się odpowiednio do moich oczodołów ani twarzy i przeciekają bardziej niż jakiekolwiek inne, które kiedykolwiek posiadałam. Niestety nie mają możliwości regulacji szerokości noska. Więc dodałabym jeszcze: upewnij się, że okularki mają regulację noska lub że są odpowiednio szerokie. Bo będziesz żałować tak jak ja :P
OdpowiedzUsuńOkularów do pływania miałam już niezliczoną ilość - kiedyś się trochę trenowało. Moja ulubiona firma to Arena. O ile nie mam problemu z doborem rozmiaru, to zazwyczaj wszystkie moje okulary strasznie parują i pod wodą nie widzę praktycznie nic.
OdpowiedzUsuńto miłych treningów basenowych :) ja mam całą kolekcję czepków :) te z zawodów i te ze śmiesznymi obrazkami :) ot takie hobby - codziennie pływać w innym czepku :)
OdpowiedzUsuńNiestety nie lubię pływać, ale zestawik fajny. :)
OdpowiedzUsuńhttp://sisteerfashion.blogspot.com/?m=1
OdpowiedzUsuńJa juz dawno nie bylam na basenie, ale mam plan zaczac chodzic niedlugo. Bardzo pomocny poradnik! ;)
OdpowiedzUsuńWpadnij do mnie mój blog. Klik!
Już niedługo wrócę na basen i będę musiała zainwestować w dobry kostium kąpielowy - rosnący wraz ze mną.
OdpowiedzUsuń